ptaki Polski jastrzębie odgłosy

o wszystkim

Temat: Orlik krzykliwy
fog napisał(a):


:D
Na Niedźwiedniku balkon mam od strony lasu...
Widziałem jak gonił biednego gołębia z odległości góra 20-tu metrów...
Jastrzębie widziałem, sokoła też mi sie zdarzyło zobaczyć w locie...
TAKIEGO ptaka nie widziałem, zwłaszcza TAK dużego. Ta para ptaków
krążąc nad lasem nawołuje się, wydaje piskliwe/krzykliwe odgłosy...


Koniec tematu bo NTG.

Wiesz co, mogę tylko napisać że teraz wiem już na pewno że masz marne
pojęcie o ptakach :)

Orlik krzykliwy nie żywi się ptakami. Wprawdzie myszołowa ta pogoń za
gołębiem także wyklucza, ale mamy w Polsce sporo gatunków ptaków
drapieżnych, TAK dużych też się kilka znajdzie, zwłaszcza że ocenić
wielkość w locie nie jest tak łatwo bez doświadczenia. Sokoła widziałeś
mówisz? A możesz mnie oświecić co to za gatunek? Podpowiedź - w Polsce
można zobaczyć przynajmniej pięć różnych, bardzo różniących się tak
wyglądem jak i np. pożywieniem i sposobem polowania. Np. wspomniana w
tym wątku pustułka to właśnie sokół :)

A te "piskliwe/krzykliwe odgłosy" to już w ogóle super :) Tak, to jest
koronny argument za orlikiem :)

Naprawdę obserwowanie i rozpoznawanie ptaków wymaga trochę wiedzy i
doświadczenia, a nie wyników z googli... Jak to teraz ludziom wydaje się
że wpisanie czegoś w google załatwia wszystko i już wszystko wiedzą na
dany temat...

Michał


Źródło: topranking.pl/1761/orlik,krzykliwy.php


Temat: Policja znalazła zabójcę osiołka-obieżyświata
> Żeby uzyskać uprawnienia myśliwego, trzeba zdać egzamin z wiedzy teoretycznej
> czyli np. umieć odróżnić cyrankę od łyski, cietrzewia od głuszca i daniela od
> sarny. Podobnie trzeba znać tropy, odgłosy, okresy ochronne itd.
> Z całą pewnością myśliwy nie pomyli osła z innym zwierzęciem. Tutaj na pewno
> strzelał umyślnie albo źle celował.

proszę ...
Ci goście rozróżniają dwa gatunki kaczek: ten co do niej trafili i te co uciekły
Strzelają o świcie do wszystkiego jest na wodzie, a potem sprawdzają co im sie
udało zabić.
A jak leci stado kaczek to strzelają a nie patrzą czy jest tam jakiś rożeniec...
Bo z drugiej strony jak to sprawdzić.

Głuszec, cietrzew? Nie wiem, czy to jest rzeczywiście na egzaminie, ale jeżeli
jest to tylko znaczy o zakłamaniu "towarzystwa".
Oba gatunki są skrajnie zagrożone, po kilkadziesiąt sztuk w całym kraju.
Zresztą to jest specjalność myśliwych: ubić ostatni egzemplarz danego gatunku. W
którymś z ostatnich łowców polskich było zdjęcie debila z zabitym rysiem z lat
-90,tych.
Tak odstrzał był jeszcze legalny - ale w Polsce było ich pewnie wtedy mniej 100,
teraz może ze dwie setki.

Zakaz polowania na jastrzębie ( i tak nagminnie łamany) spowodowała że nagle
zaczęła się odradzać populacja bielika, myszołowów, puchacza, orłów . To nie był
jedyny powód ale znaczący.

Kiedyś myśliwym płacono za szpony jastrzębi, częśc "kolekcji" się zachowała. Pod
hasłem "kurzaj" strzelali do dokładnie wszystkich gatunków ptaków drapieżnych.

Wciąż jedną z istotnych przyczyn śmierci ptaków drapieżnych (np. bieliki) jest
albo postrzał albo zatrucie śrutem.

Nie ma, żadnego racjonalnego powodu dla tolerowania gości, którzy mają za małe
fiuty i muszą się wyżywać na słabszych.
Psy, koty, norki, lisy - to można kontrolować w inny sposób.

Pozdr
PM

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,902,105970034,105970034,Policja_znalazla_zabojce_osiolka_obiezyswiata.html


Temat: Dziobem i Pazurem [FULL DVD]



Zdarzyło mi się spotkać z opinią, że "Dziobem i pazurem" to taki "Makrokosmos" po polsku. Nic bardziej mylnego, bo to dwa zupełnie różne obrazy. Podczas gdy francuska superprodukcja opowiada o wędrówkach ptaków, o instynkcie, który popycha je do dalekich podróży, film Matyska jest obrazem codziennego życia ptaków w białowieskiej i mazurskiej puszczy i ich walki o przetrwanie. Znajdziemy tu zarówno ostre sceny walki, polowań, jak i fragmenty poświęcone wychowywaniu młodych czy ptasiej toalecie. Zobaczymy relacje ptaków z innymi mieszkańcami lasu i wpływ, jakie na ich egzystencję ma otaczająca natura i zachodzące w niej zjawiska atmosferyczne.

Ciekawym zabiegiem jest całkowita rezygnacja z komentarza słownego w podstawowej wersji filmu. Zdecydowanie odróżnia go to od wszystkich znanych nam produkcji edukacyjno-przyrodniczych, pokazywanych w telewizji w niedzielne przedpołudnia. Przy braku komentarza widz może skupić się na obrazie i zachwycać naturalnym pięknem pokazywanej przyrody. Przyjemność oglądania potęguje dynamiczny, zwarty montaż i bogata ścieżka dźwiękowa.

Film Matyska to propozycja nie tylko dla fascynatów ptasiego gatunku i miłośników lasów, ale dla wszystkich tych, którym otaczająca nas przyroda nie jest obojętna, którzy lubią od czasu do czasu wyrwać się betonowych dżungli i po prostu odetchnąć.

Jeśli chodzi o wydanie DVD to jest to zdecydowanie jedna z najlepszych pozycji, jakie ukazały się na polskim rynku, a ilość dodatków powinna zadowolić najbardziej wybrednego dvdmaniaka. Płyta oferuje bezpośredni dostęp do 19 scen. Znajdziemy na niej 7 niewykorzystanych w ostatecznej wersji fragmentów, trwają od 1 do 3 minut. Osobiście polecam scenkę zatytułowaną "Poleć!" - opatrzoną muzyką i dynamicznym montażem fantazję autora na temat latania i ptasiej wolności.

Jeśli przejawimy ochotę, możemy dowiedzieć się czegoś więcej na temat wszystkich bohaterów, jacy występują w filmie. Adam Wajrak, publicysta "Gazety Wyborczej" ma dla nas mnóstwo opowieści o zwyczajach i niezwykłych umiejętnościach orła bielika, cietrzewia, drozda, dzięcioła, kormorana. Jego komentarze dostępne są także jako dodatkowa funkcja interaktywna, z której można skorzystać w trakcie oglądania filmu. Wciśnięcie aktywnego przycisku na ekranie w czasie projekcji przeniesie nas do odpowiedniego fragmentu, a po jego zakończeniu produkcja zostaje automatycznie wznowiona.
Oprócz wspomnianego komentarza płyta zawiera także tekstowe opisy wszystkich bohaterów i epizodystów. Znajdziemy tu dane dotyczące 39 gatunków ptaków i 5 ssaków. Dowiemy się, gdzie występują, jak je rozpoznać, co jedzą i gdzie zakładają gniazda. Każdy opis zilustrowany jest nieruchomym kadrem z filmu, przedstawiającym dany gatunek.

Bardzo ciekawym dodatkiem jest 17-minutowa opowieść o tym, jak powstawało "Dziobem i pazurem". Narratorem historii jest Krystian Matysek. Autor opowiada o swoich początkach w kinie przyrodniczym, o realizacji filmu, trudnościach i radościach z tym związanych, o idei jaka przyświecała mu podczas kręcenia. Możemy też zobaczyć jak wyglądały różnego rodzaju wynalazki i poznać techniczne tajemnice, które umożliwiły kręcenie w najbardziej niedostępnych ostępach leśnych i w bliskiej odległości od niezwykle czujnych ptaków.

W kilkuminutowym fragmencie zapoznamy się też z udźwiękawianiem filmu i trudnościami jakie ptasie odgłosy sprawiały pracownikom studia.
Na płycie znajdziemy również listę nagród, jakie przyznano filmowi, zdjęcia oraz angielskojęzyczny zwiastun.

Wielkim atutem tego wydania DVD jest możliwość wyboru ścieżki dźwiękowej odpowiadającej naszym preferencjom. Dźwięk dostępny jest w wersji Dolby Digital 5.1 oraz stereo. Jeśli zaś nie mamy ochoty skupiać się tylko obrazie i naturalnych odgłosach lasu, możemy wybrać opcje komentarza słownego do filmu. Przez całe 50 minut reżyser wraz z Andrzejem Kruszewiczem, redaktorem naczelnym miesięcznika "Woliera" będzie Was raczył opowieściami związanymi z tym, co akurat dzieje się na ekranie. Będziecie mieli także okazję zapoznać się z różnego rodzaju ciekawostkami na temat poszczególnych gatunków ptaków i posłuchać o przygodach, jakie przydarzały się autorowi podczas kręcenia materiału.


* Terytorium bielika
* Kruki padlinożercy
* Walka jastrzębia z myszołowem o padłego żubra
* Wydra, pluszcz i nur czarnoszyi
* Polowanie orła przedniego na jenota
* Walki żurawi
* Atak bielików na kolonię kormoranów
* Toki cietrzewi
* Obrazy wiosny
* Sowa włochatka w dziupli
* Kucie dziupli przez sikorę czarnogłówkę i dzięcioła dużego
* Sóweczka - postrach puszczy
* Karmienie młodych przed burzą
* Żywioł burzy
* Tłok przy leśnej kałuży
* Młode drozdy
* Rodzina puchaczy
* Zmagania bielika z karpiem
* Obrazy jesieni


* Nagroda Jury na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Ornitologicznych w Menigoute
* Grand Prix 9. Międzynarodowego Festiwalu Filmów Przyrodniczych w Banskiej Bystrzycy na Słowacji
* Grand Prix X Międzynarodowego Festiwalu Filmów Przyrodniczych im. Włodzimierza Puchalskiego w Łodzi
* Grand Prix 29. Międzynarodowego Festiwalu Filmów Przyrodniczych EkoFilm 2003 w Pradze
* Nagroda za Artystyczne Dokonanie na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Przyrodniczych Green Vision w St. Petersburgu
* Kryształowy Liść - nagroda z najlepszy film na 10. Europejskim Festiwalu Filmów Przyrodniczych Valvert w Brukseli
* Wielki Żuraw na III Międzynarodowym Festiwalu Filmów Przyrodniczych imienia Braci Wagów w Goniądzu nad Biebrzą



Całe DVD wraz z dodatkami, format 4:3, 30 x 100 MB, pliki posiadają dane naprawcze




Źródło: darkwarez.pl/forum/viewtopic.php?t=1239642


Temat: PRZYRODA
PRZYRODA
Teren gminy Somianka, pod względem krajobrazowym i przyrodniczym, łączy sobą
kilka interesujących elementów. Północna - "polna" strona gminy to; położone
na wysoczyźnie międzyrzecza Bugu i Narwi, od dawna użytkowane przez ludzi -
pola i łąki, urozmaicone niewielkimi ciekami wodnymi oraz licznymi,
śródpolnymi zadrzewieniami i zagajnikami.
Tu, już od wczesnej wiosny, wznoszą swe hymny skowronki i biegają czajki, a
później; wśród łanów zbóż i na miedzach, można znaleźć wiele ziół i kwiatów
takich jak: efektowne polne maki, chabry, rumianki i powoje. Rosną tu jeszcze
dzikie grusze - ulęgałki, których owoce po spadnięciu na ziemię i "uleżeniu
się" stanowią przysmak nie tylko dla zwierząt. Łatwo tu spotkać kuropatwę,
zająca i krążącego nad polami jastrzębia.
Z wysoczyzny międzyrzecza schodzą w pradolinę rzeki Bug, urozmaicające
krajobraz parowy, wąwozy i dolinki, których nieużytkowane rolniczo krawędzie,
zarastają, w wielu miejscach, gęste "czyżnie", ostoja drobnej zwierzyny i
ptaków, składające się z krzaków dzikiej róży
i głogów oraz tarniny.
Nieskażony, mazowiecki krajobraz, którym zachwycał się Norwid i Chopin,
dopełniają drogi, obsadzone często dziuplastymi wierzbami i aleje z
eleganckimi starymi kasztanowcami, które wspólnie z lipami zdobią i osłaniają
również przydrożne kapliczki...
Las Somiankowski, ze względu na zróżnicowanie terenu i związaną z tym
rozmaitość środowiska przyrodniczego, niedostępne uroczyska, zakątki i
kryjówki - to lokalny "Las Sherwood". Spotkać tu można: widny bór sosnowy,
porastający liczne wydmy, (najwyższa ma 102,5 m n.p.m.) z jego wszystkimi
odmianami; od lasu suchego z chronionymi porostami, w tym: chrobotka i
płucnicy islandzkiej, z kępami wrzosów, po miejsca, gdzie sosny, wśród
bielących się z rzadka brzóz, strzelają w górę, mając u stóp obfitość
borówek, mchów i paproci i nie rzadko, stanowiących ozdobę: widłaków,
konwalii i gruszyczek.
Taki las najchętniej odwiedzamy, ze względu na możliwość zbierania; najpierw
jagód, a potem m.in. borowików, podgrzybków i kurek. Przebywanie w nim jest,
zresztą lecznicze - uspokaja
i obniża ciśnienie krwi. Jest to las pełen ptaków, których głosy nie ustają
przez cały rok, bo po wielkich godowych śpiewach wiosną, nawet zimą można
usłyszeć np. sójki i nawoływania stad rozbawionych sikorek.
Inne fragmenty Somiankowskiego Lasu to grądy i olsy. Na grądach występują
okazałe dęby, graby, wiązy i lipy, z bogatym podszyciem leszczyny, a czasem
upajająco pachnącej czeremchy, oraz kruszyny, szakłaku, trzmielny. Wiosną
jest tu bardzo kolorowo; kwitną fiołki, zawilce, kokoryczka i konwalie, a
jesienią zmieniające barwy liście, są dla oczu ucztą.
Występujące olsy, porastające obniżenia terenu zalewane wodą, to osobliwa i
niedostępna, dzika kraina olchy. Na kępach, przy drzewach, rosną mchy i
paprocie, czasami porzeczki, borówki, jarzębina, a wokół rozciągają się
szuwary, składające się z różnego rodzaju turzyc, wśród których królują:
kosaciec żółty, wysokie trzciny i pałki, knieć błotna, tatarak...
Olsy i otoczone nimi grądy, ze względu na swą niedostępność, są matecznikiem
saren
i dzików, może też łosi, żurawi, a nawet leśnych czarnych bocianów.
Niektóre fragmenty lasu to najbardziej "malarskie" ze wszystkich lasów -
brzeziny. Szczególnie jesienią, gdy do bieli pni, dodana jest złotawa barwa
liści, powoli opadających na wrzosy.
Od strony rzeki Bug, Las Somiankowski jest odgrodzony pasem, na ogół
podmokłych łąk,
z licznymi oczkami wodnymi, powstałymi ze starorzeczy, oraz resztkami
topolowo-wierzbowych lasów łęgowych.
Miejsca te wiosną i jesienią wykorzystują na noclegi, w czasie wielkich
przelotów, wzdłuż linii Bugu, ptaki wędrowne takie jak: dzikie kaczki, gęsi,
żurawie, a nawet kormorany. To miejsce obserwacji, ich wielkich stad (nieraz
kilkutysięcznych), dla ornitologów i fotografów.
Miejsca te upodobały sobie również bobry. Jest ich w naszej gminie coraz
więcej. Mają one tu idealne warunki do życia dlatego z każdym rokiem zwiększa
sie ich populacja.
Będąc nad rzeką niemal na każdym kroku można zobaczyć ślady ich działalności.
Pogryzione i pościnane drzewa, nory, żeremia, tamy oraz ogryzione z kory
gałązki wyrzucane przez rzekę na brzeg to u nas nierzadki widok.
Jednak rzeka Bug to nie jedyne miejsce gdzie możemy spotkać te fascynujące
zwierzęta. Nawet 3 km od niej w rowach melioracyjnych można zobaczyc efekty
ich pracy.
Tak liczne ich występowanie świadczy o czystości środowiska. Bobry znalazły w
naszej gminie spokój i nieskażone tereny, których niestety jest w Polsce
coraz mniej.
Na krawędzi lasu, w pobliżu domostw i łąk wypasanych przez bydło, znaleźć
można,
w dziuplach wierzb, gniazda coraz rzadszych w Polsce dudków. Występuje tu,
więc, tak wiele różnorodnych biotopów, że stanowić to może doskonałą ścieżkę
dydaktyczną.
Wędrując przez gminę wiedzieć też trzeba, że starorzecza i wiosenne
rozlewiska, w okolicach Barcie, Jank i Popowa, tętnią odgłosami tak wielu
gatunków ptaków, że potwierdza się opinia ornitologów, co do Dolnego Bugu, że
pod tym względem, dorównuje Biebrzy. A i połowy wędkarzy, bywają tu niezwykłe.
Jeśli jeszcze dodać, że od zachodu tereny gminy zamyka jeden z piękniejszych
fragmentów Puszczy Białej - zróżnicowany, bo rozciągający się m.in. po
krawędzie pradoliny Narwi, to można ocenić, że gmina Somianka jest wyjątkowo
interesująca pod względem krajobrazowym
i przyrodniczym.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34865,33658686,33658686,PRZYRODA.html


Powered by WordPress, © o wszystkim